
Dies Solis, 24 I 2010
Był raz sobie pamiętniczek....
Nie wierzę że to robię… Ach… jednakże czuję potrzebę pisania… Coś mnie napadło, i jest to chyba wynik oglądania obrazków z THE iDOLM@ASTER, których pokaz zaserwowała mi moja własna siostra… Z resztą jeden z nich (których kreska szczególnie mi się podobała) widzicie przed wami. Prosty szabek wykonany w pół godziny, w kolorze Hibiki (ta w kitce powyżej) zalewa was niebieskością. A tak powtarzając pytanie – Kto zna tę grę? Jeśli dobrze liczę 16 idolek do wyboru i trzeba pokierować ich karierą muzyczną? Na szablonie widnieją dwie z trzech przedstawicielek 961 – Hibiki i Takane. Interesuję się tym już z półtorej roku, ale tak jakoś po cichu, buhaha.
Mam teraz ferie ale wszyscy gonią mnie do roboty, mam teraz codziennie angielski, w przyszłym tygodniu kończę już 3 semestr nauki chińskiego, japoniec raz w tygodniu, do tego prezentację mam do zrobienia, mnóstwo zadań z matmy itd… po prostu cud ferie, i jestem już na półmetku. Uaaaa~!
A tak odstając od szkoły, jednak robiłam parę interesujących rzeczy, takich jak pieczenie pizzy z koleżankami, świętowałam urodziny jednej z nich, byłam w urzędzie, razem z kuzynką żegnaliśmy IKARUS’y (kasują je!!!) i udało mi się wsiąść do pługu śnieżnego... ale nic więcej... Nawet nie chce mi się teraz seriali oglądać, nawet moich kochanych Stargate'ów...
A teraz, jak na zajechaną przystało, muszę wracać do odrabiania angielskiego... Dlaczego jestem zmuszona to robić dopiero w niedzielę wieczór i to jeszcze idę z rana do dentysty?! AA!!!! Wczoraj byli u nas goście dziś ja byłam w gościach... masakryczne.
Aha! I tak tylko na koniec... Aktualnie jestem na etapie piosenki "RISE" autorstwa Origi (piosenka użyta w "Gost in the shell", choć ja trafiłam na nią dzięki Cover’owi Asami Imai, która podkłada głos Chihayi w THE iDOLM@STER...) i "Heart must go on" Celine Dion. A co.
I na koniec obrazek z Chihayą (Cihaja! ;PP)
Ciau.
Alvea (Jagodamusa)
Dodaj komentarz (0)